Hejeczka, droga autorko, bardzo tęsknię za tym opowiadaniem, zaglądam tutaj od czasu do czasu w nadzieji... Dużo weny życzę... Pozdrawiam serdecznie Basia
Hejeczka, kochana, liczę na kontynuację tego opowiadania, proszę wróć tutaj... bardzo tęsknię za Filipem i Marcelem... Dużo weny życzę... Pozdrawiam serdecznie Aga
Hejeczka, kochana opowiadane jest fantastyczne, czytało mi się rewelacyjne, i chcę więcej... mam nadzieję, że powrócisz tutaj... Dużo weny życzę... Pozdrawiam serdecznie Iza
Hejeczka, kochana, kochana ja tutaj tak zagladam od czasu do czasu w nadzieji na nowy rozdział.... proszę, proszę... Dużo weny życzę... Pozdrawiam serdecznie Monika
Droga nasza autorko, tak tutaj od czasu do czasu wracam z ogromną nadzieją na kolejny rozdział, a tutaj lata lecą i nic... ale też tak wracam aby ponownie przeczytać... Mam nadzieję, że jednak Ty też zaglądasz tutaj czasami i wciąż pamiętasz o tej historii... jak i swoich innych opowiadaniach i powrócisz do nich... Pozdrawiam serdecznie i cieplutko Aga
Droga nasza autorko, tak tutaj od czasu do czasu wracam z ogromną nadzieją na kolejny rozdział, a tutaj lata lecą i nic... ale też tak wracam aby ponownie coś przeczytać... opowiadania są cudowne... Twoje opowiadania poprawiają mi humor i jest mi bardzo smutno na brak kontynuacji... Mam nadzieję, że jednak Ty też zaglądasz tutaj czasami i wciąż pamiętasz o tej historii... Pozdrawiam serdecznie i cieplutko Aga
Hejeczka, hejeczka autorze, zdaję sobie sprawę, że nie samym blogiem żyje człowiek, ale... tak tutaj od czasu do czasu wracam z ogromną nadzieją na jakieś nowy rozdział, a tutaj, nic... ale też tak wracam aby ponownie przeczytać... opowiadanie jest po prostu cudowne... i uwielbiam takiego Harrego Mam nadzieję, że jednak też zaglądasz tutaj czasami i wciąż pamiętasz o tym blogu... Pozdrawiam serdecznie i cieplutko Kaśka
Hejeczka, Droga nasza autorko, bardzo ja to tęsknię za tą historią, jest mi też smutno, że to w ogóle się nie odzywasz, chociaż na komentarze... Dużo weny życzę... Pozdrawiam serdecznie Basia
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńkochana co u Ciebie słychać? trochę się martwię, bo to już tak długa cisza tutaj...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Basia
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńdroga autorko, bardzo tęsknię za tym opowiadaniem, zaglądam tutaj od czasu do czasu w nadzieji...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Basia
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńkochana, liczę na kontynuację tego opowiadania, proszę wróć tutaj... bardzo tęsknię za Filipem i Marcelem...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Aga
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńkochana opowiadane jest fantastyczne, czytało mi się rewelacyjne, i chcę więcej... mam nadzieję, że powrócisz tutaj...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Iza
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńopowiadanie jeat super, liczę na więcej... mam nadzieję, że powrócisz tutaj...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Kaśka
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńkochana, kochana ja tutaj tak zagladam od czasu do czasu w nadzieji na nowy rozdział.... proszę, proszę...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Monika
Droga nasza autorko, tak tutaj od czasu do czasu wracam z ogromną nadzieją na kolejny rozdział, a tutaj lata lecą i nic... ale też tak wracam aby ponownie przeczytać...
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że jednak Ty też zaglądasz tutaj czasami i wciąż pamiętasz o tej historii... jak i swoich innych opowiadaniach i powrócisz do nich...
Pozdrawiam serdecznie i cieplutko Aga
Droga nasza autorko, tak tutaj od czasu do czasu wracam z ogromną nadzieją na kolejny rozdział, a tutaj lata lecą i nic... ale też tak wracam aby ponownie coś przeczytać... opowiadania są cudowne...
OdpowiedzUsuńTwoje opowiadania poprawiają mi humor i jest mi bardzo smutno na brak kontynuacji...
Mam nadzieję, że jednak Ty też zaglądasz tutaj czasami i wciąż pamiętasz o tej historii...
Pozdrawiam serdecznie i cieplutko Aga
Hejeczka, hejeczka
OdpowiedzUsuńautorze, zdaję sobie sprawę, że nie samym blogiem żyje człowiek, ale... tak tutaj od czasu do czasu wracam z ogromną nadzieją na jakieś nowy rozdział, a tutaj, nic... ale też tak wracam aby ponownie przeczytać... opowiadanie jest po prostu cudowne... i uwielbiam takiego Harrego
Mam nadzieję, że jednak też zaglądasz tutaj czasami i wciąż pamiętasz o tym blogu...
Pozdrawiam serdecznie i cieplutko Kaśka
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńDroga nasza autorko, bardzo ja to tęsknię za tą historią, jest mi też smutno, że to w ogóle się nie odzywasz, chociaż na komentarze...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Basia
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńbardzo mi się podoba ta historia, wspaniale piszesz i bardzo by się chciało przeczytać...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie Zośka